Menu

Jak radzić sobie z utratą słuchu

Blog poświęcony problemom ze słuchem. Adresowany jest zwłaszcza do tych, którzy doświadczają właśnie tej przykrej dolegliwości.

Dlaczego nie warto przesadnie oszczędzać na sprzęcie

kaletatom

 

piggybank850607_960_720

Nie tak dawno temu, w czasie jednego z tych rodzinnych zjazdów, na których spotykamy dawno nie widzianych krewnych (w tym przypadku było to wesele siostrzenicy) zapytano mnie o mój aparat słuchowy. Jako, że korzystam z tego urządzenia stosunkowo krótko, część kuzynów nie zdążyło jeszcze widzieć mnie z tym cackiem w uchu. Wywiązała się więc rozmowa, w trakcie której gawędziliśmy sobie o niedosłuchu, aż nagle zapytano mnie o cenę takiego aparatu… Kiedy odpowiedziałem, towarzystwo złapało się za głowy i wymyślając mi od naiwniaków poczęło prezentować mi wynalazki rodem z portalu aukcyjnego, których cena mieściła się w przedziale 60 – 300 zł. Na nic zdały się moje tłumaczenia o jakości sprzęt, potrzeby dobierania do konkretnej wady słuchu czy wreszcie o refundacji. Uznano mnie za ekscentryka nie mającego co zrobić z pieniędzmi. Ręce mi opadły (na klawiaturę) i postanowiłem pokrótce napisać dlaczego nie warto zaopatrywać się w aparaty słuchowe w cenie rodzinnego obiadu.

Urządzenia z pchlich targów (najczęściej chińskiej produkcji) pomimo tego, że są tanie nie spełniają swoich funkcji. Co prawda wzmacniają dźwięki otoczenia, ale o zgrozo, wszystkie dźwięki w każdej częstotliwości. Powoduje to, że zamiast polepszać nasz słuch w zakresie, w którym tego potrzebujemy, taki sprzęt serwuje nam kakofonię ryków. Jest to nie tylko mało przyjemne, ale również spowoduje w krótkim czasie dalsze uszkodzenie słuchu w zakresie dotychczas dobrze funkcjonującym. Prawdziwy aparat słuchowy wzmacnia tylko te dźwięki, jakich naprawdę nie słyszymy, czyli ustawiony jest na ten rodzaj niedosłuchu, na który cierpimy (np. tak jak u mnie wzmacnia niskie częstotliwości). Do tego taki aparat dostosuje swoją pracę do głośności otoczenia i na weselu nie zostaniemy ogłuszeni spotęgowanym wyciem orkiestry.

Żeby nie było, że faktycznie jestem milionerem to przyznam się, że korzystam z aparatu marki Bernafon zakupionego w niewygórowanej cenie. Z pomocą przy wyborze aparatu słuchowego przyszli specjaliści z firmy Acustic, którą szczerze polecam!

 

 

© Jak radzić sobie z utratą słuchu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci